UWAGA!  Nowy dział w którym zamieszczam informacje  o placówkach wykonujących badania diagnostyczne

 

 

 

Zasady leczenia boreliozy

 

Na  świecie naukowcy toczą spór o to, jak należy leczyć boreliozę. Wg międzynarodowej grupy lekarzy stowarzyszonej w stowarzyszeniu ILADS boreliozę należy leczyć przewlekle, zazwyczaj kilka miesięcy, podobnie jak np. gruźlicę czy trąd (leczenie gruźlicy trwa co najmniej 6 miesięcy i stosuje się kilka antybiotyków naraz). Bakteria wywołująca boreliozę zwana krętkiem boreliozy ma tzw. postać L czyli bez ściany komórkowej, która szybko wokół siebie wytwarza otoczkę-pęcherzyk. Krętki w formie L w pęcherzykach łączą się ze sobą i powstaje  ochronny worek zwany cystą. To co istotne - do takiego worka zwanego cystą nie wnikają antybiotyki i jeśli  cysta rozpadnie się samoistnie,co może nastąpić w dowolnym momencie, nawet po miesiącach czy latach od momentu ukąszenia kleszcza, może dojść do tzw. endogennego rozsiewu krętków. Cystę rozbijają metronidazol czy tinidazol. Cystę może też rozbić citrosept (nie tyle sam wyciąg z pestek grejpfruta, co środki konserwujące grejpfruty). W Polsce jest niedostępny plaquenil, który również sprzyja rozpadowi cyst. Być może cysty rozbija też rifampicyna, która dodatkowo ma zdaniem niektórych naukowców niszczenie krętka w formie L czyli prowirusa.    

   Ale są i tacy naukowcy, którzy twierdzą, że krętek boreliozy nie ma formy L w pęcherzyku i nie wytwarza typowej cysty (cysta to w medycynie zbiornik wypełniony treścią zazwyczaj surowiczą - takich typowych zbiorników nie stwierdza się u osób z boreliozą, ale są bardzo podobne).

 

UWAGA! Nie da się wyleczyć boreliozy, jeśli równocześnie nie będzie stosowany antybiotyk rozbijający cysty, czyli - w warunkach polskich - metronidazol lub tinidazol (także być może rifampicyna).

 

Inną ważną kwestią w terapii boreliozy jest fakt, który podnosi coraz więcej lekarzy z grupy ILADS, że krętki boreliozy mogą być "uśpione" w formie L w komórkach zawiadujących pracą układu immunologicznego tzw. makrofagach.  Wiadomo że tylko nieliczne antybiotyki przenikają do makrofagów, w tym stosowane w boreliozie tetracykliny (np. doxycyklina, tetracyklina) lub makrolity (np. azitromycyna). Do makrofagów penetruje też rifampicyna. Coraz więcej lekarzy jest zdania, że każda terapia boreliozy winna zawierać:

- makrolid lub tetracyklinę

- antybiotyk powodujący rozpad cyst

Szczegółowo o antybiotykach piszę w punkcie pt. Wybór antybiotyku

 

 

Jak długo powinno trwać leczenie boreliozy?

Wg dra Burrascano i grupy ILADS leczenie to powinno trwać aż do ustąpienia objawów klinicznych i jeszcze - co bardzo ważne - przedłużone o dalsze 2- 3 miesiące.

Leczenie boreliozy jest niekiedy bardzo długie,trwać może nawet ponad rok. Z tak długim leczeniem mamy do czynienia najczęściej w następujących sytuacjach:

1.  kiedy ktoś brał uprzednio sterydy np. z powodu mylnie rozpoznanego rzs, sla czy stwardnienia rozsianego

2.  w przypadku neuroboreliozy

3.  jeśli jest jednocześnie koinfekcja - leczenie jest wtedy droższe, trudniejsze i znacznie dłuższe, może trwać nawet 2 lata

4.  jeśli wywiad wskazuje, że ktoś od dłuższego czasu - wielu miesięcy czy lat choruje na niezdiagnozowaną boreliozę

 

Jak zazwyczaj przebiega leczenie boreliozy?

Jeśli ktoś ma jakąś infekcję np. anginę i odpowiednie leczenie, to objawy stopniowo, niejako liniowo, ustępują. Inaczej jest w boreliozie. Jest to spowodowane tym, że tak do końca nie wiadomo, kiedy - po włączeniu metronidazolu czy tinidazolu - zaczną się rozpadać cysty. Rozpad cyst nie następuje od razu i przebiega skokowo. Jak rozpada się cysta, to krętki wydostają się z niej i zaczynają być niszczone przez antybiotyki - dochodzi do Herxa (reakcji Jarisha-Hexheimera) co objawia się, niekiedy nagłym, pogorszeniem samopoczucia i nasileniem się dolegliwości. Potem następuje poprawa, ale jak rozpadnie się kolejna cysta, znowu dochodzi do pogorszenia. I jak cysty się nie rozpadają, to PCR często wychodzi ujemnie, a jak cysta zacznie się rozpadać, kolejne PCR może wyjść pozytywnie (wykrywa martwe krętki!). Czyli przebieg kliniczny boreliozy ma niejako sinusoidalny charakter, z okresami polepszenia i pogorszenia samopoczucia.

 


 

Diagnostyka boreliozy - uwagi praktyczne

Przykładowo mamy dorosłą osobę o wadze 75 kg - jak krok po kroku przeprowadzić w praktyce diagnostykę boreliozy:

Przed testami należy przez  2-3 tyg wziąć Citrosept 3 x po 1 kaps lub Citrogrept 3 x dz 20-30 kropli dawki dla osoby o wadze 60-70 kg/ilość kropli na dobę=waga ciala w kg/. Ekstrakt z grejfruta ma za zadanie rozbić cysty;UWAGA-ekstrakt z grejfruta ma liczne interakcje z lekami np kardiologicznymi, hormonami/i wtedy nie wolno go zastosować/

Krok pierwszy- zrobić od razu KKI czyli  krazace kompleksy immunologiczne zawsze w obu klasach czyli IgM i IgG).KKI zawsze robimy metod Westrn-Blot/lub Immunoblot/.Nalezy kliknac zakladke pt Gdzie robic badania-tu sa podane placowki pobierajace krew na to badanie.Nie trzeba być na czczo, KKI mozna robic w trakcie antybiotykoterapii

Krok 2-jesli KKT ujemne

Należy wtedy zrobić LTT borelioza www.synevo.pl-nie trzeba być na czczo, nie w trakcie terapii:  sterydami podawanymi ogólnie ogólnie, antybiotykoterapii/mozna w trakcie brania tinidazolu czy metronidazolu/i lekami p/bólowymi i p/zapalnymi. Mozna od razu zamiast LTTborelioza zrobic test Elispot borelioza

krok 3i -KKI i LTT ujemne

Wtedy trzeba zrobić test ELISPOTborelioza lub-po prowokacji antybiotykowej-LUAT

ELISPOT borelioza jest obecnie najdokladniejszym testem z krwi w kierunku boreliozy w Europie

WSZYSTKIE TESTY NA BORELIOZE MOZNA ROBIC PO POSIŁKU(nie trzeba byc na czczo)

 

Jeśli ktoś bierze sterydy/doustnie, dożylnie lub domięśniowo/

Nie warto w takim przypadku robić testu Elisa, Western-blot czy LTTborelioza.

Trzeba zrobić najlepiej-po testowej antybiotykoterapii-antygeny krętkowe w moczu.

Można próbować odstawić sterydy na co najmniej 1.5- 2 miesiące, wziąć coś na rozpad cyst, i dopiero wtedy zrobić Western-blot i/lub LTTborelioza,KKT.

 Uwaga-leki sterydowe podane miejscowo np w postaci maści na skore, kropli do oczu lub wziewne nie sa p/wsk do wykonania Western-Blot, KKI czy LTT

UWAGA: JEŚLI JEST TYPOWY RUMIEŃ WĘDRUJACY, NIE TRZEBA ROBIĆ JAKICHKOLWIEK TESTÓW, TYLKO WZIĄĆ ANTYBIOTYK!

 

Inne metody

Bardzo rzadko (w około 1-2% przypadków) krętki można oglądać w preparacie bezpośrednim barwionym specjalna techniką srebrzenia. Niestety, nie można odróżnić ,czy są to krętki boreliozy czy inne krętki np. kiły.

Czasem udaje się wyhodować krętki boreliozy na specjalnych podłożach, ale tzw. czułość takiej hodowli wynosi 5 do 25 %. Czyli na 100 pacjentów w 100% chorych na boreliozę krętki udaje się wyhodować tylko u 5 do 25 osób.

W Polsce prof. S. Tylewska-Wierzbanowska z zespołem z Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie opracowała swoja własna metodę hodowli krętków, mianowicie na żywej hodowli z komórek tkanki łącznej pobranej od myszy. Wg mnie jest to rewelacyjna metoda, ale niestety spotkała się z ostrą krytyką np. polskich naukowców zakaźników. Wielokrotne kontrole nie wykazały jakiś uchybień czy też wyników fałszywie dodatnich. Pani profesor izolowała krętki m. in. u wielu osób ze stwardnieniem rozsianym czy reumatoidalnym zapaleniem stawów. PZH w Warszawie posiada też bardzo czuły test Elisa i wykonuje Western-Blot, ale w przeciwieństwie do np. Instytutu Medycyny Wsi w Lublinie nie wykonuje go u każdego pacjenta, mogącego mieć boreliozę (nawet odpłatnie).

 

 

Zmiany w obrazie krwi czyli morfologii czy OB.

Zazwyczaj lekarz podejrzewając jakieś zakażenie zleca m. in. OB, niekiedy tzw. CRP(białko ostrej fazy) oraz morfologię czyli obraz krwinek ze krwi. W zakażeniach bakteryjnych stwierdza się podwyższenie OB, CRP, a w morfologii wzrost tzw. białych krwinek czyli inaczej leukocytów ( z angielskiego   WBC, a dokładniej ich podgrupy-neutrofili). Niestety w boreliozie często nie ma odchyleń w tych badaniach,  prawdopodobnie dlatego, że krętki szybko przemieniają się w formę zbliżona do wirusa czyli formę L zwaną też prowirusem. W morfologii można niekiedy zaobserwować wzrost  limfocytów (obecny często właśnie w infekcjach wirusowych) lub/i  monocytów. To samo obserwuje się w innych zakażeniach bakteriami mającymi formę L czyli prowirusa, np. w gruźlicy.

 


 

Po co się robi badania na koinfekcje?

 

Są 3 powody:

1. Jeśli obok boreliozy współistnieje inne zakażenie przenoszone przez kleszcze, to leczenie jest znacznie dłuższe niż samej boreliozy.Tak podaje wiele publikacji lekarzy z ILADS

2. Wiele koinfekcji ma zupełnie inne leczenie niż borelioza.

3. Nie da się wyleczyć boreliozy, jeśli najpierw nie wyleczy się koinfekcji!

 


 

Wybór antybiotyku

Krętki - co podaje np. dr Burrascano-mają 3 formy.

1. Formę ze ścianą komórkową (czyli typowej bakterii)

Jest to prawdopodobnie forma inwazyjna krętka boreliozy - tzn. krętek w takiej formie szybko rozmnaża się i atakuje tkanki czy narządy. Na tą formę działa wiele antybiotyków: amoksycyllina z penicylliną (penicyliny), cefalosporyny II i III generacji (np. cefuroksym, ceftriakson), biseptol czy bactrim, makrolidy (np. azitromycyna) czy tetracykliny (doxycyklina, tetracyklina). Prawdopodobnie makrolidy czy tetracykliny już w małych tzw bakteriostatycznych dawkach są skuteczne.

2. Formę L, czyli  o sferoplastycznym (zbliżonym do kulistego)kształcie bez ściany komórkowej i o zwolnionym metabolizmie. Praktycznie krętki w formie lczyli L szybko otaczaja się otoczką-pęcherzykiem, z ang bleps. Niektórzy formę pęcherzyka traktują jako odrębną formę krętka boreliozy;

Co jest istotne:

- na formę L nie działają penicylliny i cefalosporyna (bo te grupy antybiotyków hamują metabolizm ściany komórkowej)

- forma L jest (są takie doniesienia) opisywana także w rumieniu wędrującym

WNIOSEK - w rumieniu wędrującym mogą być nieskuteczne penicylliny i cefalosporyny!

- co to znaczy, że bakteria ma zwolniony metabolizm (jest „uśpiona”)?

Jeśli człowiek śpi, to jego serce pracuje wolniej, oddech jest rzadszy i płytszy itd. Tak jak człowiek posiada rozmaite narządy (serce, płuca, nerki, wątrobę itd.), tak samo i bakteria posiada swoje narządy zwane organellami. Jeśli krętek jest uśpiony, to jego organella również działają np. - arbitralnie ujmując - w 30%. Jeśli zaś krętek się budzi, to jego organella zaczynają pracować na pełnych obrotach, zwłaszcza tuż przed rozmnożeniem się bakterii. Antybiotyki działające wtedy, kiedy pracuje 100% organelli krętka określamy jako bakteriostatyczne - one niejako nie dopuszczają do podziału, czyli rozmnożenia się bakterii. Taką bakterię muszą zniszczyć fagocyty - komórki zabójcy naszego układu odpornościowego (a w przewlekłych zakażeniach np. w gruźlicy czy właśnie w boreliozie często jest obniżona odporność). Jeśli zaś krętek „śpi” to jego mogą zniszczyć tylko takie antybiotyki, które są określane jako bakteriobójcze - warunek ten spełniają makrolidy czy tetracykliny ale w bardzo wysokich dawkach. Jeśli my zastosujemy wysokie dawki makrolidów czy tetracyklin, to wtedy po prostu wzrasta prawdopodobieństwo,że zablokują czynność rybosomów („narządów” bakterii), które podczas uśpienia są aktywne - arbitralnie ujmując - w ok. 30% (makrolidy i tetracykliny hamują aktywność właśnie rybosomów). Powyżej przedstawiona teoria (nie ma badań dokładnie pokazujących, na czym polega „uśpienie” niektórych bakterii) stała się podstawą do stosowania antybiotyków w bardzo dużych dawkach: makrolidów czy tetracyklin. Coraz więcej naukowców głównie z ILADS postuluje, by i w rumieniu wędrującym obowiązkowo stosować właśnie te 2 grupy antybiotyków(a nie rekomendowaną w monoterapii np. amoksycyllinę - antybiotyki z grupy penicyllin i cefalosporyn np. ceftriaksonu - czyli beta-laktamy!). To stąd taka informacja np. w FAQ-u na forum borelioza (założyciel borelioza 1), żeby w rumieniu wędrującym stosować np. doxycyklinę w dużej dawce.

- krętki  w formie L w pęcherzyku zlewają się tworząc cystę.

Krętki w formie L mają sferoplastyczny, zbliżony do kulistego  kształt i są otoczone 2 błonami tworzącymi otoczkę-wakuolę, czyli pęcherzykiem. W jego wnętrzu jest kwaśne środowisko. W kwaśnym środowisku są mało aktywne makrolidy, z wyjątkiem może azitromycyny-wiadomo że takie kwaśne środowisko potrafią zniwelować pochodne chininy(np Arechin) czy amantadyna, i dlatego powinno się je podawać podczas terapii makrolidami (pisze o tym dr Burrascano). Za to można stosować same tetracykliny(dlatego ja je preferuję). Krętki w formie L otoczone wakuolą - pęcherzykiem potrafią zlepiać się zewnętrzną otoczką wytwarzając w ten sposób cystę. Do takiej cysty praktycznie nie penetrują jakiekolwiek antybiotyki, nawet w dużych dawkach. Wiadomo że takie cysty może rozbijać metronidazol czy tinidazol. Po to aby wytworzyła się wakuola czy cysta musi być kwaśny odczyn - niektórzy podają, że jeśli się zmieni się taki kwaśny odczyn np. podając arechin czy amantadynę, to wtedy wakuola się rozpada i tym samym może nie wytworzyć się cysta;

- krętki w formie L - co podkreśla wielu naukowców - występuje nie tylko w zakażonych tkankach ale też w makrofagach, do których penetrują tylko nieliczne antybiotyki, z aktywnych w boreliozie makrolidy czy tetracykliny.  W boreliozie są aktywne też fluorochinolony, które też dobrze wnikają do makrofagów. W makrofagach bardzo duże stężenie osiągają  makrolidy (np. azitromycyna 100-krotnie większe stężenie osiąga w makrofagach niż w tkankach), nawet w małej bakteriostatycznej dawce, dlatego wielu lekarzy ILADS każdemu pacjentowi z boreliozą je podają - niestety makrolidy mają jedną zasadniczą wadę: nie przenikają przez barierę krew - mózg nawet w bardzo dużych dawkach. Tylko tetracykliny w bardzo dużych, bakteriobójczych dawkach penetrują do mózgu-nie tylko moim zdaniem są to leki z wyboru w neuroboreliozie, najlepiej w skojarzeniu z beta-laktamami(choć podaje się wzajemny antagonizm tych dwóch grup antybiotyków). Także niektóre fluorochinolony w dużych dawkach penetrują do mózgu. Na formę L krętka boreliozy prawdopodobnie oddziaływują też rifampicyna, która dodatkowo być może rozbija cysty;

3.   niektórzy naukowcy traktują cystę jako 3 formę (tak podaje np. dr Burrascano)

W zakażeniach bakteriami o formie L powoli zaczyna dominować  pogląd, że trzeba jednocześnie podawać leki zwalczające wszystkie formy tych drobnoustrojów.

 

Doniesienia naukowców niemieckich

Zdaniem naukowców niemieckich w leczeniu boreliozy zwłaszcza neuroboreliozy skuteczny jest lek p/grzybiczy o nazwie międzynarodowej flukonazol.  Flukonazol w wątrobie człowieka jest metabolizowany przez enzym zwany cytochrom. Szczątkowy taki cytochrom posiada w swoim wnętrzu krętek boreliozy - podając duże dawki flukonazolu możemy zablokować ów enzym we wnętrzu krętka boreliozy powodując jego śmierć i rozpad. Także rifampicyna ma zdolność blokowania cytochromu krętkowego.

 


 

Kiedy może być mylnie rozpoznawana inna niż borelioza choroba?

 

Istnieje wiele jednostek chorobowych, które często okazują się podstępną boreliozą.

Są to:

-   reumatoidalne zapalenie stawów(do 30% przypadków),

-    stwardnienie rozsianego (nawet 50% przypadków), SLA

-    idiopatyczne porażenie nerwów czaszkowych np. nerwu twarzowego (do 70% przypadków),

-    fibrormialgia,

-    zespół przewlekłego zmęczenia tzw. fatique syndrom,

-   niekiedy choroba Alzheimera czy choroba Parkinsona

-  choroby skórne-najczęściej zanikowe zapalenie skóry, twardzina, inne,

-rozmaite zaburzenia psychiczne, najczęściej depresja, z towarzyszącymi: zapaleniem stawów, zmianami skórnymi trudnymi do wyleczenia, napadową arytmią czy objawami neurologicznymi

Niestety badania naukowe są niejednoznaczne - krętki boreliozy mogą tylko niekiedy prowadzić do tych chorób. Zawsze jednak trzeba podjąć diagnostykę czy nie jest to właśnie podstępna borelioza!